środa, 19 czerwca 2013

Poniżej mały fragment lalki, której psuciem się właśnie zajmuję. ;)


Moja babcia namówiła mnie do założenia własnego bloga. Oto jestem! Nie wiem czy będę miała do napisana coś wartego podzielenia się tym ze światem, więc ilość liter raczej nie będzie zajmować tutaj dużo miejsca. Zamiast tego będę pewnie wklejać zdjęcia i żeby się nie powielać z tym co publikuję na dA i flickrze - spróbuję prowadzić coś w stylu mini-dokumentacji prac w toku. Sama bardzo lubię oglądać co dzieje się za kulisami, czasami to nawet ciekawsze niż gotowe prace.
Żeby uświetnić tą uroczystą chwilę, przedstawiam pierwszą BJD, która zdecydowała się u mnie zamieszkać. Pochodząca z koreańskiej firmy LUTS 60-centymetrowa piękność robi u mnie właśnie za modelkę do ćwiczenia malowania i innych eksperymentów.